środa, 1 lutego 2017

Nastolatki

Hej!

W moim pierwszym "poważniejszym" poście chciałabym poruszyć temat, który właściwie mnie także dotyczy, czyli nastolatków, jednak w tym trochę gorszym świetle. Czasem myślę, że lepiej byłoby urodzić się w przeszłości, aby żyć po prostu w innym otoczeniu. Bo tak naprawdę wizja nastolatka kiedyś i teraz się diametralnie. Kiedyś przecież 13-15latki więcej czasu spędzały na dobrej zabawie, bez ciągłego siedzenia w telefonach i aktualnie popularnych problemach. Z tych "problemów" najbardziej wręcz śmieszy mnie pseudodepresja. Oczywiście nie mam na celu wyśmiewać ludzi cierpiących na depresję, lecz np. ludzi z mojego najbliższego otoczenia, którzy kilkudniowego doła nazywają depresją. To samo dotyczy samookaleczania się, które, nie ma co się oszukiwać, stało się po prostu popularne. Szczerze mówiąc sama nie wiem, czy na pewno zrezygnowałabym z żyletki podczas naprawdę poważnego, zdaje się bez rozwiązania problemu. Kiedyś nawet przeszło mi to przez głowę, ale pomyślałam o nich i stwierdziłam, że nie warto. Serio czuję wstręt do osoby, która cięciem się po prostu się chwali, wysyła zdjęcia i popisuje się jak bardzo beznadziejne ma życie.

Kolejna rzecz, której nie rozumiem to pseudo dążenie do fejmu, co najczęściej dotyczy mediów społecznościowych, zwłaszcza facebooka. Kupowanie lajków, oznaczanie milion ludzi na zdjęciach (zwykłe całkiem przerobionych lub np. z papierosem, wszystko dla atencji) albo rozsyłanie zaproszeń do osób, o których nawet się nie słyszało, żeby tylko mieć jak najwięcej znajomych itd. czasem wręcz mnie śmieszy. Oczywiście nie mogłabym zapomnieć o piciu, paleniu itd. Nieraz spotkałam się z sytuacją, gdy znajomi publikowali na snapchacie czy instagramie zdjęcia, kiedy palą. Rozumiem, że zapalenie kilku papierosów nikogo nie zabiło, ale chwalenie się tym przed całym światem to chyba lekka przesada.

Oczywiście takich problemów jest dużo więcej, ale myślę, że na dzisiaj wystarczy, poza tym w przyszłości planuję posty o podobnej tematyce.

Będę bardzo wdzięczna za opinie w komentarzach. Do następnego razu ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz