poniedziałek, 6 lutego 2017

Muzyka

Dzisiaj post o czymś, co z pewnością stanowi mniejszą lub większą część życia u każdego, czyli o muzyce. U mnie na przykład baardzo dużą. Nie wyobrażam sobie dnia bez przynajmniej godziny w słuchawkach, w odosobnieniu od świata. No właśnie, to jest moim zdaniem najpiękniejsze w muzyce. W chwilach przygnębienia czy samotności naprawdę warto pobyć trochę samemu ze swoimi ulubionymi utworami, aby po prostu zagłuszyć myśli i oderwać się od rzeczywistości. Za co jeszcze muzykę kocham? Za to, że może ze mną być nie tylko w gorszych momentach, ale też w każdym innym, ponieważ wpływa na mój nastrój. Muzyka sama w sobie często w idealny sposób wyraża emocje. Dla mnie jest najpiękniejszą dziedziną sztuki. Oczywiście, nie wszystkie utwory da się nazwać sztuką, a zwłaszcza te popularne. Chociaż nie mam nic do popu, czasem słuchając go myślę sobie "boże, co za gówno". Chodzi mi o piosenki nieprzedstawiające żadnej wartości, z brzmieniem podobnym do miliona innych, z teledyskami z nagością, używkami itp. w roli głównej, oczywiście z banalnymi tekstami. Zdaję sobie sprawę, że dużo ludzi słucha muzyki tylko wpadającej w ucho, "do potańczenia", ale serio nie wyobrażam sobie, jak można w kółko słuchać prawie identycznie brzmiących piosenek bez żadnego przekazu, w dodatku będących ulubionymi. Jeśli chodzi o mój gust muzyczny, nie sądzę, żeby był szczególnie ambitny, ale myślę, że utwory słuchane przeze mnie mają chociaż minimalne znaczenie jeśli chodzi o tekst, bo u mnie odgrywa on ważną rolę. Przede wszystkim cenię sobie indie rock i alternatywę, a często także metalcore i hip hop.

Wspaniale jest, gdy muzyka oprócz rozrywki i przyjemności i jest także pasją. Może to się okazywać oczywiście w grze na instrumentach, śpiewaniu czy jakimkolwiek "wmieszaniu" w rynek muzyczny. Ja od jakiegoś czasu próbuję grać na gitarze, ale uczę się tylko z youtube'a, więc pewnie potrwa to na długo. Poza tym uwielbiam śpiewać (tylko sama, ale zawsze coś) i piszę własne teksty piosenek.

Na dzisiaj to tyle. Dzięki i do następnego razu c:

2 komentarze:

  1. No Olka, świetny post! oby tak dalej i jak najwięcej pomysłów na wpisy :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie istnieję bez muzyki:) muzyka daje cisze, emocje, pozwala się inspirować:) coś wspaniałego:) obserwuję i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń